Najgorsza możliwa rzecz, jaka może się przytrafić, wiem coś o tym, przez to cholerstwo mam tylko połowę rodziców. Coś okropnego.fieldy pisze:jak już taki temat smutny zarzuciliście...ja się jakiś tydzień temu dowiedziałem o śmierci koleżanki z podstawówki, rak. 32 lata...
Mój kolega z LO skoczył z okna 1,5 roku temu - śmierć na miejscu. Też porażająca wiadomość - młody, inteligentny chłopak, a taka tragedia. Nie wiem, co ludzi do takich kroków pcha, ale musi to być coś najgorszego.



