Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14439
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2188
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: futbolowa » 13 lip 2015, 11:02

Magnum pisze:Tego typu sprawy zawsze w sunie sklaniaja mnie do głębokiej refleksji.. I doceniam kazdy dzień zdając sobie sprawę z tego, ze może być tym ostatnim i to straconym w najglupszy możliwy sposób.
To prawda, trzeba doceniać, to co się ma. Ja taką chwilę olśnienia miałam w listopadzie - 39. tydzień ciąży, tir na trasie wgniatający nas w barierę. Jakby mnie małżon z całej siły ręką nie docisnął w siedzenie, rozwaliłabym sobie łeb o szybę, a i brzuch pewnie nie przetrwałby ściśnięcia pasem.

Wróć do „Hyde Park”