Brzmi jakbyś ściągał na siebie te nieszczęścia, ja jestem ciekaw, co jeszcze się wydarzyło?sickstick pisze:Ja jak miałem 7 lat znalazłem wiszącą na kominku ciocię (podobno jej trzecia próba, tym razem skuteczne), 6 lat później zastałem na łóżku nieżywego ojca (rak, od dłuższego czasu było to jasne). Siedziałem też jako pasażer w mercu A-klasie, gdy kupel (cofając na parkingu) przygniótł żula do latarni - tutaj akurat bez zgonu. Mam też więcej do opowiedzenia w zanadrzu, ale czy na pewno chcecie na takie tematy rozmawiać w luźnym domku nr 10 ?



