Jeśli to dla Ciebie nie problem to możesz opowiedzieć.sickstick pisze:Ja jak miałem 7 lat znalazłem wiszącą na kominku ciocię (podobno jej trzecia próba, tym razem skuteczne), 6 lat później zastałem na łóżku nieżywego ojca (rak, od dłuższego czasu było to jasne). Siedziałem też jako pasażer w mercu A-klasie, gdy kupel (cofając na parkingu) przygniótł żula do latarni - tutaj akurat bez zgonu. Mam też więcej do opowiedzenia w zanadrzu, ale czy na pewno chcecie na takie tematy rozmawiać w luźnym domku nr 10 ?
Pozdrawiam ogólnie z Gródka nad Dunajcem. Narazie pogoda [ch**], ale grilla udało się rozpalić i co nieco zwiedzić. Jutro chyba pojadę zobaczyć Nowy Sącz, a od środy ma być lepsza pogoda to się trochę powyleguje nad jeziorem.



