Trzeba przyznać, że Ed pozamiatał. Jakże inne lato od tego dwa lata temu kiedy mieliśmy sagi z Fabregasem i Thiago a skończyliśmy na desperackim transferze Fellainiego.
Jaram się tymi transferami bo na papierze są znakomite. Widać, że były przemyślane i dopinane po cichu bo plotki co prawda się pojawiały ale poważniejsze informacje gruchnęły godziny przed ogłoszeniem tych ruchów. I dobrze. Zobaczymy jak będzie z kolejnymi odejściami ale okienko na ten moment jest bardzo dobre jeśli chodzi o transfery na papierze.
I pomyśleć, że przez lata kibice MU nie mogli się doprosić transferu jednego pomocnika do środka, który zluzowałby Carricka. Teraz mamy Schweinsteigera, Schneiderlina, Herrerę a w dodatku są jeszcze Blind i Fellaini. Ładnie. Trzeba przyznać, że nasza pomoc na papierze prezentuje się na ten moment świetnie.
Bastian to człowiek z mentalnością mistrza, wygrał praktycznie wszystko co było do wygrania w piłce ale widać, że chciał dołączyć do MU i myślę, że z zaangażowaniem nie będzie u niego problemu, tym bardziej, że to typ fightera. Jak zdrowie dopisze może być ogromnym wzmocnieniem zespołu, zarówno sportowo jak i mentalnie.
Schneiderlin to było moje ciche marzenie na to okno, nie widziałem dla nas lepszego typu na pozycję 6. Co prawda patrząc na zdjęcia nie wiem czy on się kiedyś uśmiecha czy taki jest wkurwiony, że Arsenal nie rzucił wystarczająco dużo siana ale gość już jest świetny a ma potencjał żeby być jeszcze lepszym. Jak "się przyjmie" i dalej będzie rozwijał to za 2-3 lata zazdrościć nam go będą nie tylko w Anglii ale i w La Liga. Mam nadzieję, że LVG na niego postawi i nie będzie się przekonywał tygodniami do grania Francuzem jak to miało miejsce z Herrerą czy Matą.
Kolejny plusik dla VG, że poszedł po 2 a nie 1 konkretne wzmocnienia do środka tym samym pokazując, że Blind nie może być teraz rozpatrywany jako zmiennik Carricka. Może w przyszłości się rozwinie ale teraz cierpieliśmy kiedy Daley grał na "6" a drużyna aspirująca do czołówki europejskiej nie może pozwalać sobie na takie eksperymenty. W teorii jestem pewny, że w środku go obejrzymy wielokrotnie ale docelowo lewa obrona to będzie miejsce dla niego gdzie będzie rotował się z Shawem.
IMO nasz fundament w pomocy powinni tworzyć Carrick, Schweinsteiger, Schneiderlin i Herrera, obawiam się jednak, że LVG przy tylu klasowych pomocnikach znowu spróbuje bawić się w 3-5-2 co w poprzednim sezonie kończyło się dla nas fatalnie.
Kolejna kwestia to też to o czym mówił Schneiderlin. VG jest zdeterminowany do szybkiego przywrócenia MU do czołówki, te ruchy transferowe to potwierdzają. Odstrzelony Van Persie, marginalizacja roli Blinda w pomocy - Lui nie ma sentymentu dla rodaków i dobrze.
Bardzo zastanawiająca jest kwestia bramkarza. Valdes skreślony przez Van Gaala w momencie kiedy przyszłość De Gei jest wciąż niejasna. Wydawało się, że VV będzie naszym planem B w przypadku odejścia DDG, nawet jeśli ktoś nowy by przyszedł to były bramkarz Barcy był ciekawą alternatywą zdolną do wygrania rywalizacji o bluzę nr 1 z takim Leno czy Llorisem. Taka decyzja IMO może oznaczać dwie rzeczy. Albo MU na tym etapie okienka jest już zdeterminowany żeby nie puszczać De Gei bo za późno na budowanie nowej linii obrony albo mają już dogranego następcę na nr 1 w razie odejścia Hiszpana (Lloris?). Za rok mamy Euro więc taki Valdes jeśli ma jakieś ambicje to sam powinien sobie szukać okazji do częstszej gry choć wygląda na to, że to MU go odstrzelił. Mam nadzieję, że nie zbyt pochopnie.
Na koniec zostaje kwestia napastnika. Hernandez raczej nie ma przyszłości w MU, jedyną szansą na jego pozostanie jest pewnie to, że nikt go może nie wykupić. Skoro VG na wejściu nie dał Groszkowi żadnych szans to wątpliwe żeby teraz go zaczął wykorzystywać choć po pożegnaniu Falcao i Robina nie jest to zła opcja na 2 napastnika. Wydaje się, że ktoś jeszcze na OT do ataku trafi, nie jestem przekonany do wizji Cavaniego - dla mnie pachnie to kolejnym Falcao a swoje by kosztował. Lewandowskiego i Mullera możemy włożyć między bajki - Rummenigge przyznał, że nikogo więcej w tym oknie do MU nie oddadzą, zresztą Bayern to nie jest hurtownia - stamtąd piłkarze odchodzą tylko jak klub ich odstrzeli albo sami są zdeterminowani do odejścia. Ani Muller, ani Lewy nie sprawiają takiego wrażenia. Benteke? Trochę bardziej surowy i fizyczny typ napastnika, w przeciwieństwie do Lukaku (który IMO ma większy potencjał) trzyma formę i mógłby być sensownym rozwiązaniem bo dałby nam w ataku inne warianty niż te, które daje nam Rooney. No ale cena to przegięcie.
Jak dla mnie na rynku nie widać teraz wielu napastników, którzy zapewniliby nam w tym momencie potrzebną jakość. Ibry nie liczę bo on nie jest typem gościa, który przyszedłby do rotacji z Rooneyem. Z sensownych opcji widać tylko wspomnianych Benteke, Cavaniego i ew. Lacazette'a, po którego łapki wyciągają już Liverpool i Arsenal. Skromny wybór, dlatego zastanawiałem się czy oddanie Robina nie było zbyt pochopne.



