Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47666
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8412
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: piotrcies » 16 lip 2015, 13:32

Mnie szkoda, że tak się potoczyło, bo liczyłem, że VV zostanie ewentualnie nr 1 po odejściu De Gei (lepiej on, niż wynalazki pokroju Holendra z Ajaksu), ale w takiej sytuacji, jaka miała miejsce, nie dziwię się LVGiemu. No i jasno widać, że van Gaal nie ma sentymentów, nie ma ulubieńców, którzy mogą więcej - jesteś w drużynie van Gaala - działasz według reguł van Gaala. Takie stawianie sprawy mi się podoba, bo za Moyesa widziałem trenera bardziej bojącego się piłkarzy, niż piłkarzy bojących się trenera. W szatni MU zawsze był menedżer z jajami, twardą ręką i posłuchem, dobrze, że tak pozostaje, bo tak ten klub funkcjonował najlepiej.

Wróć do „Anglia”