Tylko porównaj sobie McGiggs jakie drużyny reprezentowały Hiszpanię z czwartych miejsc w dwóch poprzednich edycjach. Z całym szacunkiem do RSSS i Bilbao, bo to fajne ekipy, ale pewnego poziomu nigdy nie przeskoczą, aczkolwiek gdyby nie spadek formy Athleticu IMO awansowaliby z grupy.
Pogadamy w zimie, bo w najbliższej edycji najprawdopodobniej Hiszpanię będzie reprezentowała Valencia, czyli poziom wyżej niż obie drużyny z Baskonii, dodatkowo jest przecież Sevilla. Nie zdziwi mnie sytuacja, gdy wszystkie hiszpańskie drużyny dotrą do fazy pucharowej z czym w ostatnich latach (mimo rozstawienia) Anglicy mają duże problemy.


