Wszystko wskazuje na to iż Otamendi kolejnym transferem MCFC.Pojawiają się nawet pogłoski iż Argentyńczyk jest już w Manchesterze.Co do kwoty transferu to różnie w zależności od żródła.MEN twierdzi iż maksymalnie transakcja wynieść może nawet 35mln.
Z jednej strony wyborny obrońca,który wydaje się wzmocnieniem defensywy praktycznie każdego klubu na świecie,ale imo ten transfer przekreśla szansę gry Denayera w pierwszej drużynie City.Para Kompany/Mangala w meczu z CFC prezentowała się zacnie.Jest jeszcze dziadek Demichelis,który swój czas na boisku na pewno dostanie.Jeśli dołożymy do tego Otamendiego to szanse Jasona na jakiekolwiek minuty na boisku w barwach Obywateli spadają praktycznie do zera.No chyba,że Demi rozpatrywany jest głównie jako DM i dupę z ławki będzie podnosił sporadycznie.
A to nie musi być ostatni transfer Pellegriniego,bo saga z De Bruyne trwa w najlepsze i być może będzemy świadkami wybornego okna w wykonaniu City,przynajmniej na papierze.



