Może rozwinę swoją myśl.
Co prawda nie ma jednego idealnego układu, ale dla mnie idealnym układem jest taki w którym jeden zawodnik kapitalnie gra wysoko. Przecina podania do napastników. wysoko ich atakuje, jest mocny w odbiorze, dynamiczny. A drugi jest świetny w ustawianiu się, asekurowaniu partnerów. W wygrywaniu z rywalami nie odbiorem a samym czytaniem gry. Jak Cannavaro i Nesta, których traktuje jako najlepszy duet jaki mi było dane oglądać.
Kompany i Mangala to ten pierwszy tym. Otamendi to raczej drugi. Stąd ten transfer jawi mi się jako sensowny. A młokosa o którym piszesz nie znam, wiec nie oceniam tego transferu od tej strony. Może masz rację.


