W prawdzie ja nie używam tych słówek, ale moi 'ziomale' owszem i to na porządku dziennym czy to na podwórku czy w szkole im to nie robi większej różnicy
Nie prycaj - nie bój się
Nie cykaj wafla -||-||-
Nie cykaj - ||-||-
Kitrać - chować
Fisiować - cwaniakować
Pesiuna - kazać komuś przesunąć się
Patafian - niezdara
Odpalać MZ-te ( nie no to mnie rozwaliło
Mafia - to wiadomo ...
Pakernia - koleś że tak powiem z rozwiniętymi mięśniami
Zapodać - dać
Zapuścić bita - ||-||-
Szlug - papieros
Łoś - naiwniak
Jeleń - ||-||-
Berys - głupek
Lamus - - ||-||-
Cep - - ||-||-
Chep - ||-||-
Diplodok - ||-||-
Mastodont - ||-||-
Kałmuk - ||-||-
Muflon - ||-||-
Jarać się - cieszyć się
Mara dupsko - kompromitować się
Prze..as - nie wiem nawet jak to słowo przetłumaczyć na Polski
Prze..drut - ||-||-
Nie ma bata - nie ma siły
Git - dobrze
Gites - ||-||-
No i chyba najmodniejsze zaraz po słowie LOL w moim mieście powiedzonko,zwrot: 'Ty to się do trzepania fasoli nadajesz' - co to ma znaczyć to ... kompletna bzdura no ale po Polsku mówiąc to by brzmiało mniej więcej tak: 'Ty to się do niczego nie nadajesz'
Kumasz bazę - rozumiesz
Jarzysz lampę - ||-||-
No to by były te najśmieszniejsze, najczęściej u mnie używane słówka, powiedzonka ale uwierzcie mi to co kolesie mówią to ludzkie pojecie przechodzi
PzDR.


