Pamiętam moją 18-stkę. Odbyło się bez żadnych uroczystości. Parę minut przed 00;00 z kolesiami odpaliliśmy w parku blanta bym wszedł w dorosłe życie z mocnym akcentem.
Wtedy były moje początki, i zioło mocno kopało. Teraz z perspektywy czasu, dostrzegłem niekorzystne zmiany w swoim zachowaniu i charakterze które ukształtował liść zielony.
Tak więc, ode mnie masz przesłanie by zbytnio nie ulegać pokusom dorosłego życia. Życzę udanej samorealizacji i dążenia do doskonałości, a być może spełni się, jak domniemam twoje największe życzenie, czyli emigracja do USA. Pozdro



