Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
seba82
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22549
Rejestracja: 30 lip 2013, 19:38
Reputacja: 3396

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: seba82 » 25 sie 2015, 14:41

Galliani chciał być jednoosobowym zwycięzcą, chciał zamknąć usta krytykom, póki co średnio mu się udało.
Epizod z Lucasem był wymówką by się go pozbyć i działać samemu. Wierzycie, że Galliani sam by coś wskurał(z perspektywy czasu) :?: Owszem może Doyen ma zatarg z Mendezem, ale my nie chcieliśmy kupić całej jego stajni tylko dwóch piłkarzy. Nie udało się a Łysy poleciał do Silvio i skończyła się współpraca.

Teraz jedynie może na Mihajlovica zwalić 3 transfery, reszta, czy kupi czy nie kupi, jest na jego konto. Dajcie Gallianiemu pieniądze a pokaże jaki jest wielki, dostał i oby je zdążył jeszcze wydać.

Wątpię by Bee i spółka była pod wrażeniem. Kondogbia miał być jasnym sygnałem, pal licho Martineza(Bacca też jest dobry i medialny), mamy wchodzić na giełdę, gdzie powrót wielkiego milanu miał sprawić, że miliony małych ludzików z językiem na brodzie miało wykupować za miliony dolarów akcje klubu.

Ma Galliani jeszcze czas na dokonanie czegoś wielkiego, kibicuje mu, bo od tego zależą wyniki zespołu, ale liczę na szybkie jego pożegnanie.
Teraz głosowania zarządu będą wyglądać inaczej bo zmieni się rozkład sił, sama przychylność Silvio mu może nie wystarczyć.

Wróć do „Włochy”