Transfer Soriano do Milanu, jak słusznie zauważyłeś, przewija się w mediach od początku mercato. Nic dziwnego, skoro w Sampdorii należał do ulubieńców trenera, który poszedł do Milanu. Media muszą coś pisać.
Sarri poszedł do Napoli i na wejściu wszystkie gazety pisały o transferze Saponary. Tak w formie kontrastu.
Ale.. nie wiadomo kiedy, i czy rzeczywiście, plotka przerodziła się w pomysł. Na konferencji prasowej, po ogłoszeniu oficjalnie nowego trenera padło dużo słów odnośnie sposobu gry i rodzaju piłkarzy na pozycje, których preferuje trener.
I tak na pozycję ofensywnego pomocnika , ktoś taki jak Soriano, został, przez media, wpasowany w typ piłkarza, którego Sinisa potrzebuje.
Czy dalsze rozwiązania/posunięcia Galliani w mercato sprawiły, że z plotki Soriano stał się realną opcją, tego już się nie dowiemy. Galliani się do winy nie przyzna a trener, jak każdy jego poprzednik, powie, że zarząd zrobił wszystko co mógł a on sam jest zadowolony.
Romagnioli ma łatkę wielkiego talentu, Roma wykorzystała nasz upór w próbie jego ściągnięcia. On ma sporo czasu, ale już widać, że ma to coś. Uznajmy to za inwestycję w przyszłość, która wchodzi w życie od razu. Brak partnera dla Romagniolego upatrywałbym trochę wcześniejszymi, dziwnymi działaniami na rynku transferowym.
Skoro Mete rozwiał wątpliwości co do Bertolacciego, to mozna ten transfer zdjąć z barków Mihajlovica.
Tym bardziej uważam, teraz, że Galliani dał ciała kupując go, bo myślałem, że to za namową trenera.



