Faktem jest, że wszystkie media jak jeden mąż pisały - Milan chce Bertolacciego, bo Mihajlovic go chce. Faktem jest, że tak samo pisały o Romagnolim i piszą o Soriano. Byłyby to tylko doniesienia medialne, gdyby nie to, że potwierdzają to fakty - Milan podjął jakiekolwiek starania o tych graczy, gdy przyszedł Serb, a wcześniej jeżeli przewijały się jakiekolwiek doniesienia na ich temat, to tylko obok trzydziestu innych dziwnych nazwisk, które nie znalazły przełożenia na nasze mercato. To samo się tyczy Ely'ego.
To właściwie kończy dyskusję, a ekwilibrystyka intelektualna mająca na celu udowodnienie, że czarne jest białe, jest zupełnie zbędna. I do tego po prostu nieprzekonująca.
Galliani był kibicem Juventusu, a nie nim jest. Trzeba zupełnie na głowę upaść, by twierdzić inaczej - zwłaszcza po tym, jak zajadle atakował Juventus, gdy Milan był w meczach z nim okradany.
Histeryzujecie jak panienki na punkcie Kucki, a tymczasem to jest dobry ruch. Wiadomo, że jeśli przychodzi do pierwszego składu, to jest to zupełny idiotyzm, ale wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że Mihajlovic chce grać z De Jongiem na środku, a sam Holender nie ma żadnego zmiennika. Absolutnie żadnego. Galliani ściąga więc za małe pieniądze (choć z drugiej strony De Jong też tyle kosztował
Wiem, że w swoim nieograniczonym wypływie bezmózgiej nienawiści wyłączacie zdrowy rozsądek, ale sami zastanówcie się, kto miałby tam grać zamiast De Jonga? Montolivo, którego trener nie chce i którego chce oddać? Poli? Nocerino? Przecież na pewno Holender parę meczów opuści choćby przez kartki.
Ruch ten mówi nam, że Montolivo po pierwsze nie jest w planach trenera (ok, to było wiadomo od jakiegoś czasu, choć patrząc na wasze zacietrzewienie i tak wytłumaczycie, że to nie Mihajlovic, tylko Galliani chce się go pozbyć), a po drugie że Sinisa się uparł na kogoś w typie De Jonga na środku.
Znając jednak waszą ślepą nienawiść nie dziwi mnie, że tanie i akceptowalne zastępstwo dla podstawowego piłkarza (zamiast dotychczasowej pustki) przyjmujecie z furią.
Tak naprawdę ten ruch w okienku nie zmienia nic - będzie dobre, jeśli przyjdzie co najmniej ktoś o klasie Witsela na RMC zamiast Bonaventury, będzie złe, jeśli nikt taki nie przyjdzie. Działania na końcówce dwunastoosobowej ławki rezerwowych takie jak oddanie taniego Nocerino czy sprowadzenie taniego Kuckę nic* w ocenie okienka nie zmieniają.
*Co najwyżej działają na plus, bo dopiero mete z Seba82 by mieli za parę tygodni zdziwko przy zawieszeniu De Jonga i by się pluli, że grać tam musi Poli.



