De Jong to obok Diego Lopeza nasz najlepszy piłkarz. Tak jak Hiszpan, jest najbliżej czołówki na swojej pozycji na tle pozostałych naszych graczy. Razem z Hiszpanem to bodaj jedyni piłkarze, którzy mogliby realnie wywalczyć miejsce w pierwszym składzie zespołu Ancelottiego czy Capello.
Ktoś taki jak Lucas Silva nie przyszedłby rywalizować z De Jongiem, bo nie ryzykowałby sezonu na ławce - równie dobrze mógłby zostać w Realu.
Dlatego zmiennika dla kogoś takiego jak De Jong przy obecnej sytuacji (brak LM) należało szukać wśród graczy klasy Essiena czy Kucki. Wiem, że w swoich urojeniach wolałbyś widzieć na ławce Maticia czy Makelele, ale rzeczywistość bywa brutalna. Jak Milan znów wróci do czasów grania 50 meczów w sezonie, to i na ławce będą potrzebni mocniejsi gracze.
Bądź poważny. Na obecnym poziomie De Jong to gość zdolny do gry w pierwszym składzie Manchesteru United czy Realu. Pewnie, są lepsi gracze o tej charakterystyce, ale można ich policzyć na palcach jednej ręki.Milan potrzebuje w pomocy graczy do pierwszego składu a nie zmienników - i mowa tutaj o każdej pozycji w środkowej formacji.



