Z tego co wiem to publicznie Mihajlovic wymieniał tylko jedno nazwisko gracza, którego w klubie by chciał i nie był to Soriano ani Perotti. Media sobie mogą pisać wiele (tak, wiem że zaraz ktoś kto widział 4231 z Empoli byleby wyszło na jego z Kucka zacytuje CdS), może to być prawda może być nieprawda. Tak naprawdę Romagnoli to jest jedyny pewny "człowiek Mihajlovicia". Reszta to jest gdybanie. Ja widzę sporą analogię do 2011 roku gdzie Allegri chciał Asamoaha i Hamsika a ostatecznie musiał się zadowolić Nocerino i Aquilanim.Tak jak Pippo rok temu chciał lewonożnego prawoskrzydłowego a dostał Bonaventurę. Takich przykładów można mnożyć Owszem może być tak chce Sinisa chce teraz, w tym momencie Soriano i Perottiego, ale to raczej z braku innych możliwości. Uwielbienie dla Raioli i Preziosiego ma ktoś inny.
Z tymi marzeniami to tak jest, że wielu z nas marzyło o Kondogbi, później o Nainggolanie, teraz Witselu a zaraz może się okazać, że marzeniem będzie Soriano. Przeczuwam, że to samo przechodził kiedyś Carlo, później Allegri, rok temu Pippo a teraz Mihajlovic.
I żeby niw było żadnych wątpliwości. To, że Soriano jest łączony z Milanem to zasługa dobrego sezonu (ten też ma dobry początek, ale to nie ta pozycja co potrzebujemy) i przede wszystkim Mihajlovicia, ale jaby był takim wielkim marzeniem dla którego Mihajlovicia zrezygnował z Witsela, Kondogbi czy innych pomocników to patrząc na jego klauzulę już dawno byłby w Milanie a Sinisa robiłby jak z Romagnolim. A nie że opcja Soriano tak na poważnie pojawia się w ostatnie dni okienka gdzie już praktycznie opcja to albo nic albo rydz.



