Mnie wystarczy, że oglądałem go praktycznie w każdym meczu (poza drobnymi wyjątkami) i robił piorunujące wrażenie. Fakt, że kompilki rzeczywistości nie oddają, lepiej oceniać całokształt (co nijak nie odbiera zasług De Gei).FRYDERYK SZOPEN pisze:okej zobaczymy go w epsanii. co do tych niezwyklych interwencji w utd. to jakby ktos zrobil sklejke np howardowi wyszloby ze to bramkarz stulecia.
W ogóle mam wrażenie (bez przytyku do nikogo), że najwięcej uwag do Davida mają ci, którzy go najrzadziej oglądali. Kiedyś podczas dyskusji ktoś statystyki czystych kont przywoływał, by udowodnić, że to mięczak.



