Perez popełnił kardynalne błędy w całej sadze. Pierwsza oferta - 18 mln. To było faus pax. Sam się złapałem za głowę. Wszystko powinno zakręcić się w kwocie transferu Kroos sprzed roku. Potem rozmowy zostały zerwane, bo żądania MU było ponoć kosmiczne. Dopiero wczoraj odblokowano negocjacje. Perez mając dwa ważne atuty (rok kontraktu i chęć grania tylko i wyłącznie w Realu) spartolił sprawę. Oba kluby się jednak dogadały, ale za późno.
Oba kluby miału już nauczkę. 2 lata temu i transfer Coentrao.
De Gea w styczniu? Nie ma szans.



