Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18503
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2401
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 01 wrz 2015, 19:08

Myślę, że wielu kibiców obu klubów jest zadowolonych. Większość kibiców Realu z różnych przyczyn nie chciało tej wymiany. Gdyby klub tutaj słuchał fanów, tematu transferu w ogóle by nie było. Chemik ustawiający sobie avatary z De Geą był w mniejszości. Tyler wklejał linka:

http://www.thesportbible.com/articles/r ... ea-signing

Tak to wyglądało.

Tutaj ta sama ankieta na hiszpańskojęzycznej wersji Marki:

http://www.marca.com/debate/2015/08/152 ... 52527.html

Nawet zakładając, że fani Atletico trochę podkręcili wyniki, różnica jest miażdżąca.

Ludzie w Hiszpanii wiedzą jak dobry jest Navas. To bramkarz dysponujący niesamowitą zwinnością, refleksem i wyczuciem. Dobrze gra nogami. Jedyne czego mu brakuje to wzrost i po prostu regularna gra, by był w formie. Pewnie było mu przykro z powodu zachowania klubu. Ma jednak wsparcie trenera, kolegów i Bernabeu, więc pewnie jakoś to przełknie. Gdybym ja miał tutaj coś do powiedzenia, Keylor byłby jedynką w Realu już rok temu.

De Gea ma raczej mniej przyjemną sytuację, bo nie wie jak potraktuje go trener, jak potraktują go koledzy i jak potraktują go trybuny Old Trafford. Zakładam jednak, co już pisałem wcześniej, że w tej sytuacji Hiszpan się ze wszystkimi przeprosi, podpisze nowy kontrakt i będzie grał. Nie wiem w jakiej jest formie, być może nie najwyższej, lecz taka decyzja jest teraz w jego interesie. Jak okaże pokorę to mu wybaczą. Transfer za darmo za rok wydaje mi się czymś z gatunku science-fiction. Dużo może się wydarzyć. Jak nie podpisze nowego kontraktu, może mieć trudne życie u Van Gaala. Poza tym może się okazać, że za rok Real już wcale nie będzie go tak bardzo chciał.

Wróć do „Hiszpania”