Re: Eliminacje do Euro 2016

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Eliminacje do Euro 2016

Post autor: blackmore » 09 wrz 2015, 17:31

Dr.Football1 pisze:
blackmore pisze:Przypomnijmy sobie, gdy np. na Euro 2004 awansowała Łotwa. To była naprawdę nowa atrakcja w obliczu stałych uczestników, a teraz nie dość, że Islandia, to jeszcze Walia, to możliwe, że Irlandia Północna itd.
Ale teraz takich "Lotw" bedzie kilka, wiec chyba lepiej, nie? A nuz wyskoczy jakas Walia w polfinale i bedzie zajebista niespodzianka, a niespodzianki sa sola futbolu.

Naprawde nie nudzi Wam sie ogladanie ciagle tych samych druzyn i mord?
Awans Łotwy w 2003 roku, gdy w turnieju grało 16. drużyn, to zupełnie inny awans niż ten obecny, gdy w imprezie mamy +8 zespołów. Zwyczajnie za chwilę będzie trudniej nie awansować niż pojechać na turniej. Mam wrażenie, że są reprezentacje, które nigdy (albo w najbliższej przyszłości) by nie pojechały na turniej, a teraz w nim zagrają. Na tym cierpi poziom turnieju.
Dr.Football1 pisze:Naprawde nie nudzi Wam sie ogladanie ciagle tych samych druzyn i mord?
Gdyby te nowe mordy były lepsze, to w porządku, niech awansują. A one zagrają, bo poszerzono liczbę miejsc. Potentaci są wciąż na topie i nie można mieć pretensji, że regularnie wygrywają te kwalifikacje (wyjątki Holandia 2001 i Anglia 2007).

Nasi wywalczyli awans do Euro w 2007 roku i ma to swoją historię. Nie byłoby tej samej euforii, gdybyśmy po raz pierwszy zagrali dopiero teraz (pomijając zagwarantowane miejsce w 2012). Podobnie z klubami. Tyle lat czekamy na nasz udział w Lidze Mistrzów i wolę poczekać jeszcze z 10. lat, ale niech to będzie awans wywalczony przy obecnej formule, niż np. przy powiększonej liczbie drużyn.

Naturalnie abstrahuję od tego, że kiedyś w Euro grało tylko 8. zespołów, ale wtedy rzeczywiście brakowało tych jeszcze kilku mocnych reprezentacji, które nie awansowały.

Spójrzmy na Afrykę. Reprezentacja Egiptu dominowała trzykrotnie, ale nastąpił koniec ery Shehaty i na turnieju już jej nie ma, a powróciły reprezentacje, które w ostatnich edycjach nie brały udziału. Gdyby w PNA również były 24. miejsca, to i znalazłoby się miejsce dla będącego w kryzysie narodu Faraonów. A tak to nie ma sentymentów - słabo grasz, to na turniej nie lecisz.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”