Plusy zbiera nie tylko wśród fanów swojego klubu, wielu kibiców Realu również nie widzi niczego złego w takich wypowiedziach a nawet je... pochwala? Może złe słowo, ale powinieneś załapać co mam na myśli.Kluchman pisze:Pique to kretyn bez instynktu samozachowawczego, ale w ten sposób zbiera duże plusy wśród wielu fanów swojego klubu. Jest szczery i nie przejmuje się niczym. Tego mi od jakiegoś czasu brakuje wśród hiszpańskich kapitanów Realu Madryt, którzy nigdy nie byliby w stanie powiedzieć czegoś podobnego.
No i Pique nie przemawia jako jeden z kapitanów Barcelony bo nie należy do tego grona. Zaznaczam to w nawiązaniu do Twojej wzmianki o kapitanach Realu, którzy nie wypowiadają się w ten sposób.
Czwórka kapitanów Barcelony to Iniesta, Messi, Busquets i Mascherano. Żaden z nich nie pozwoliłby sobie na takie zagrania jakie z łatwością przychodzą Pique.
Konferencja fajna, taka szczerość i autentyczność jest czasem zwyczajnie odświeżająca. Oczywiście nie każdemu musi się to podobać, ale tak na dobrą sprawę Pique nie powiedział niczego strasznego. Poruszenie po takich słowach podpowiada nam jak bardzo przywykliśmy do politycznej poprawności a to przecież tylko piłkarz, żaden moralny autorytet.


