Mentalne pizdy.Totalni frajerzy, klienci nie dość, że bez umiejętności to w dodatku totalne wafle bez charakteru.Od kiedy skończył się wielki Milan to mamy takie mecze jak dziś - nie ważne czy te gwiazdy grają dobrze,źle, przeciętnie to trzeba się liczyć z tym, że przegrają wielki mecz.Pod słowem wielki rozumiem mecze właśnie z Interem,Juventusem,Romą czy tym nawet Napoli.Ta drużyna nie ma, cholera wie czego nie ma, jedno wiem, że nie potrafią w wielki meczu postawić na swoim, są wiecznie jebani w dupe niezależnie od postawy na boisku.Może być kopiący się po czole Inter to i tak wygra, może być lepsze czy tam gorsze od Milanu Juve to i tak wygra.Będzie Roma to też wygra.Żenujący są ci gracze, czekam na jakieś pierdolenie w wywiadach - doing well, keep going, maybe next time.
Nie wiem co miał w głowie Mihajlovic zostawiając drugiego Matriego na boisku vel Luiz Adriano - 400 sytuacji - nie strzelił, trzymając Honde, który jest chyba w Milanie ze trzy lata, a zagrał 5 dobrych meczów na początku poprzedniego sezonu czy też wprowadzając Cerciego, którego zmiana była poniżej krytyki.



