Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post autor: MarcinW » 14 wrz 2015, 1:08

MarcinW przyznaj się, ewidentnie jesteś przewrazliwiony na jego punkcie
Przewrażliwiony jestem na punkcie kibicowskiego "onanizmu", a tak po prostu gówniarskiego jarania się tymi "domniemanymi" talentami. Odnieść to można zarówno do Kondogbii, Dybali, Romagnoliego. Żaden z nich nie był wart tych pieniędzy, żaden nie prezentuje jeszcze (a może nigdy) poziomu pozwalającemu na zakwalifikowanie ich do tych wielkich, więc czym się tu jarać ? :-)

Wróć do „Włochy”