tą puszkę z mięsem do garnka z wodą i na wolnym ogniu się grzeje (nie gotuje na ostro!), jak przy parzeniu kiełbasy swojej roboty
taka gotowana szyneczka jest dużo lepsza niż w sklepie, gdzie nie wiadomo co się kupuje ile lezy w lodówkach i z czego zroibiona. Juz nie mówiąc o cenie, bo w zasadzie wychodzi ok 15-20zł za 1,5-2 kg. szynki/boczku, bez złodziejskich marży



