Juve ewidentnie nie przyjechał atakować, więc tu pretensji mieć nie można. IMO to jest dla mnie bardziej 4-5-1 niż 4-3-3. City póki co groźne głównie z dystansu, chociaż dwie fajne akcje mieli.
Zgadzam się z (L)oczkiem co do zmian, Sturaro jest słaby, Morata denerwujący.
Remis 0-0 biorę w ciemno.


