Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 17 wrz 2015, 17:17

Nie jestem ortopedą więc żaden tu ze mnie ekspert. Zresztą za mało wiemy o tym co się stało, w których miejscach te kości zostały złamane, jak się przemieściły żeby tu typować jak to jest zaawansowane. Można założyć, że skoro piszą o podwójnym złamaniu to Shaw złamał kości strzałkową i piszczelową chyba, że chodzi im o złamanie jednej z tych kości w dwóch miejscach. Tak czy siak słabo. Wielkiej filozofii tu nie ma, pewnie zespolili mu te kości gwoździami albo płytkami żeby je ustabilizować i zaczęły się szybciej zrastać a reszta to już indywidualna sprawa organizmu Shawa. Jak szybko ten zrost będzie postępował i jak w ogóle będzie on wyglądał za kilka tygodni i miesięcy. Generalnie przerąbane, jak dla mnie 6 miesięcy ma z głowy minimum ale wiadomo, że w tych wielkich klubach mają możliwości leczenia i rehabilitacji, o których nam się nie śniło i nieporównywalne z przeciętnym Kowalskim. Co będzie dalej trudno wróżyć, może Luke się skończyć zanim na dobrą sprawę zaczęła się jego wielka kariera a może wrócić mocniejszy jak Ramsey, który miał coś podobnego z tego co pamiętam. Organizm młody więc wyleczyć to się wyleczy, pytanie jak będzie potem z psychiką i jak mu się ta noga zagoi. Czy to więzadła czy takie paskudne złamanie i tak zostawia mocny ślad w psychice i trudno potem udawać, że się tego nie przeżyło. Ważne żeby nie wyganiać go na boisko za szybko i żeby zdążył odpowiednio przejść rehabilitację i leczenie. Na pocieszenie można napisać, że połamał prawą nogę a Luke jest lewonożny więc jest nadzieja, że jeszcze pośmiga.

Wróć do „Anglia”