Jeszcze emocje nie opadły,ale cały czas zachodzę w głowę jak my ten mecz przegraliśmy??? 4:2,5:2 - tak to powinno wyglądac.
Ja tam najbardziej bym zganił Navasa. Wszystko fajnie do momentu ostatniego podania(dośrodkowania) lub strzału, a te wyglądały fatalnie w wykonaniu Hiszpana. Aguero daleki od swojej normalnej dyspozycji, Bony'ego przemilczę co imo przełożyło się dziś na wynik, bo widać gołym okiem,że brakuje nam egzekutora. Z każdym meczem City bardziej tęsknię za Dzekinho.....
P.S. Wielkie brawa dla Młotów za tytaniczną pracę w defensywie dzisiaj, która w połączeniu z nutką szczęścia dała im 3pkt. na Etihad



