Podejrzewam, że gdyby nie gol w doliczonym czasie pierwszej połowy, to Młoty w drugiej nie zagrałaby z takim nastawieniem na defensywę. Nie ma co ukrywać, że gol kontaktowy do szatni uskrzydlił Obywateli, a tym samym wprowadził niepokój w szeregi West Hamu, zatem Bilić wolał już niczego nie ryzykować.ryba_82 pisze:Bilic niezły murarz
Jeszcze słówko o pierwszym golu. Strzał z dalszej odległości i jednak bliższy słupek. Hart mógł się uderzenia nie spodziewać, ale moim zdaniem widząc, że Moses już się zabiera z piłką, powinien natychmiast wykonać ten jeden krok więcej w stronę słupka. Nie chcę zrzucać winy na Anglika, ale moim zdaniem przy innej decyzji, można byłoby to obronić.



