Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: maxskr » 20 wrz 2015, 19:06

Jednak da się strzelić trzy bramki grając padakę i nawet wygrać mecz. Przed sezonem mówiło się o duecie Rooney-Depay, no i stanowią duet, ale najbardziej irytujących piłkarzy MU w tym sezonie. O ile Depaya można jakoś usprawiedliwiać, to nie mam pojęcia co się dzieje z Rooneyem. Piłkarz, który kiedyś nie zostawiał żadnej piłki bez walki teraz ma mniejszy zapał do biegania niż Berbatov. Aktywność bliska zeru i w ataku i w obronie.

Martiala znowu tylko można pochwalić. Wykorzystał to co miał wykorzystać i w wielu akcjach wyglądał bardzo pewnie. Jest tu ok. 3 tygodnie, zna pewnie ze 2 słowa po angielsku, z których jedno to united, a gra jakby występował w tej lidze od lat. Byle go tylko nie zajechać i jestem spokojny o jego rozwój.

Obrona słabiutko, w końcówce przegrywali każdy możliwy pojedynek w powietrzu. Blind chyba najgorzej, pewnie takie przeplatanie świetnych meczów z takimi jak ten będzie częste przy nauce gry na środku obrony. Darmian po kilku mocnych występach zauważalnie przyhamował i możliwe, że Valencia dostanie w najbliższym czasie szansę od początku.

Wróć do „Anglia”