Tytoń

Awatar użytkownika
rebuzz
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1011
Rejestracja: 04 kwie 2004, 19:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: rebuzz » 11 sie 2005, 16:26

k@li pisze:Współczuje wszystkim nałogowym palaczom .... Ja na szczęście nie pale :D !!! Nigdy nie paliłem i nie mam zamiaru zacząć, kiedy gram z qmplami w nogę i jak widze że niektórzy palący kolesie po 5 min padaja to mi się śmiać chce, a poza tym jak palisz to śmierdzisz a tego specyficznego zapachu tak łatwo się nie pozbędizesz, masz 'przezolkniete' zęby itp. Ogólnie mówiąc - palisz - rzuć - taka moja rada :wink: !!!
PzDR.
racja racja ,po stokroc racja ... ale ja niestety pale... z nalogu nie latwo wyjsc ... kto sie raz dostal wie co mowie.

ale spokojnie sie ograniczam i za niedlugo powinno sie to wszystko skonczyc.... ( oby ) bo to juz nie pierwszy raz rzucam.

Wróć do „Hyde Park”