Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: MGiggs » 30 wrz 2015, 22:44

Ostatnie 30 minut to jakiś pieprzony dramat, nie wymienilismy 3 podan.Tragicznie to wygladało, fajnie gralismy od 5 do 45 minuty. Mam nadzieje że z Bastianem ok bo to generał środka pola.Morgan cudem uniknął czerwa, jesli na Arsenal nie bedzie Andera karika i bastiana to beda jaja. Wszyscy poza Depayem solidnie, chłopak jakis spięty jest,Martial miał genialne momenty ale troche niewidoczny fragemntami.


Osobny akapit o kapitanie 300 tys. [ch**] mnie strzela jak sie patrzy na jego gre, poza wybiciem po strzale dantego zagrał na poziomie gówna.

Z Morganem bym nie przesadzał że był beznadziejny,fakt strata i faul na 2 zołtą było beznadziejne ale do pewnego momentu gral dobrze, z bastianem swietnie sie uzupełniali.

Wróć do „Anglia”