Ostatnie 30 minut to jakiś pieprzony dramat, nie wymienilismy 3 podan.Tragicznie to wygladało, fajnie gralismy od 5 do 45 minuty. Mam nadzieje że z Bastianem ok bo to generał środka pola.Morgan cudem uniknął czerwa, jesli na Arsenal nie bedzie Andera karika i bastiana to beda jaja. Wszyscy poza Depayem solidnie, chłopak jakis spięty jest,Martial miał genialne momenty ale troche niewidoczny fragemntami.
Osobny akapit o kapitanie 300 tys. [ch**] mnie strzela jak sie patrzy na jego gre, poza wybiciem po strzale dantego zagrał na poziomie gówna.
Z Morganem bym nie przesadzał że był beznadziejny,fakt strata i faul na 2 zołtą było beznadziejne ale do pewnego momentu gral dobrze, z bastianem swietnie sie uzupełniali.



