Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: blackmore » 30 wrz 2015, 22:52

Fakt, może mnie trochę poniosło, ale jednak biorąc pod uwagę, że Manchester w tej końcowej fazie meczu był tak cofnięty, to tym bardziej rażące są takie błędy. Rozumiałbym to w przypadku, gdyby miał miejsce jakiś zmasowany atak Diabłów i nagle taki faul taktyczny, aby nie stracić po niespodziewanej kontrze Wilków. Tu jednak obraz gry po bramce na 2:1 był podobny, właściwie wszystko opierało się na ataku pozycyjnym drużyny Heckinga, zatem taka sytuacja może być dodatkowo irytująca. Jeszcze zrozumiałbym taki rajd rywala skrzydłem, ale przy cofnięciu się, to jednak zagęszczony musi być przede wszystkim środek pola.
MGiggs pisze:Wszyscy poza Depayem solidnie, chłopak jakis spięty jest,
Ale się nie boi. To dla niego najważniejsze. Pewnie ciąży na nim jakaś presja (niewielka, ale jednak), lecz widać, że poprzez grę i bycie aktywnym, stara się ją wyeliminować. Gorzej, gdyby grał na pół gwizdka albo uciekał od piłek.

Wróć do „Anglia”