Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Carbon » 30 wrz 2015, 23:37

MGiggs pisze:Osobny akapit o kapitanie 300 tys. [ch**] mnie strzela jak sie patrzy na jego gre, poza wybiciem po strzale dantego zagrał na poziomie gówna.
Podbiję, najgorsze jest w tym to, że umowę ma do 2019 roku, więc minimum ten i następny sezon u nas pogra. Ta nowa kosmiczna tygodniówka podziałała na niego możliwie najgorzej - widać wyraźnie u niego wypalenie, w dodatku nie widać u niego żadnej motywacji, po prostu rutyna. Przychodzi na mecz, robi za kapitana, coś tam czasem kopnie, ale to tylko tak, żeby się na boisku pokazać. Dzisiaj przecież Martial mu w 26. minucie perfekcyjnie wystawił na pustą bramkę praktycznie, a ten kopnął niczym Ramos sławnego karnego... Oj, ciężkim orzechem do zgryzienia będzie wytrzymanie z nim jeszcze przez kilka lat, w dodatku w roli kapitana.


Mata jest niesamowity. Najpierw ten karny, który został idealnie wykonany, potem ta asysta, szok. :o

Wróć do „Anglia”