Aguero od 42 minuty czego się nie dotknął zamieniał w złoto (czyt: gola).Fantastyczny mecz w wykonaniu Argentyńczyka,pięć bramek w 20 minut
Swoją drogą to z jednej strony szkoda mi Newcastle. Sroki zagrały dobrą pierwszą połowę i przy odrobinie szczęścia(choćby nieuznana prawidłowa bramka na 2:0) mogli prowadzić nawet 3:1 bądź 3:2 (ładnie zmaścił Fernando
blackmore w pełni rozumiem Twoje zastrzeżenia do linii defensywnej Obywateli,ale chciałbym nadmienić,że Zaba i Mangala są świeżo po urazach (ten pierwszy nawet po nieco dłuższym), Kolarov podobnie jak Sagna jest eksploatowany ponad miarę(bodajże wszystkie mecze w pełnym wymiarze czasowym oprócz starcia z WHU gdzie został zmieniony w samej końcówce), a Otamendi dopiero się zgrywa z nową drużyną. Wydaje mi się,że niektórzy pozapominali iż City zmaga się z natłokiem urazów. Ponadto Sterling i KdB potrzebują czasu by w pełni rozumieć się z resztą zespołu,a Aguero do dzisiaj miał spory problem z wykorzystywaniem dogodnych sytuacji bramkowych.Dajcie czas tej drużynie,bo imo jak na problemy z którymi się zmagamy sezon rozpoczęliśmy przynajmniej bardzo dobrze.
Co do Silvy i KdB pełna zgoda choć ten drugi do końca mnie nie przekonał dzisiaj.Niby bramka i dwie asysty,ale gdzieś czasami zawodzi koncentracja co może kończyć się golem dla rywala z kontry.No i trochę dziwi,że zapomniałeś o Fernandinho,dla mnie cichy bohater meczu



