Re: Manchester City ( zbiorczy )

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Manchester City ( zbiorczy )

Post autor: blackmore » 04 paź 2015, 0:51

O urazie Zabalecie to samemu wspomniałem, zaś Mangala popełnił błąd, który moim zdaniem nie wiąże się ze stanem fizycznym. Wybił piłkę i zaczął obserwować, co się z nią dalej dzieje, zamiast się cofać za rywalem.
Co do nadmiernej gry, to przypominam o Terry'm, który w wieku 35. lat rozegrał wszystkie 38. spotkań w pełnym wymiarze czasowym. Może na pozycji stopera jest to łatwiejsze do osiągnięcia, ale wiek Anglika nie rozpieszcza.
ryba_82 pisze:No i trochę dziwi,że zapomniałeś o Fernandinho,dla mnie cichy bohater meczu
Nawet mógł gola strzelić. Cóż, on chyba ma taką formę, że dobry występ uznaję za oczywistość. Odkąd się pojawił w City to bez wątpienia jest jednym z tych zawodników, którzy nie schodzą poniżej pewnego poziomu. Przypominam sobie dwa nieco słabsze momenty, na początku zeszłego sezonu, gdy częściej grywał Fernando oraz kontuzja w 2014 roku na niewiele przed pojedynkiem z Barceloną. Chwilę mu zajęło zanim powrócił do optymalnej dyspozycji. Od czasów Makélélé nie doczekaliśmy się piłkarza, który byłby tak wybitny w tym, co robi, jak Francuz, ale myślę, że Fernandinho należy do grona graczy, którzy również są na swojej pozycji geniuszami.

Wróć do „Anglia”