Ja wczoraj dołączylem do grona, które widzi w Martialu nowego Henrego (choć gdy w drugiej połowie zanurkował w polu karnym, poważnie sie nad słusznością tego miana zastanowiłem). Pomijając styl gry, sposób wykańczania akcji, technikę czy poruszanie sie po boisku - ta płynność poruszania sie, koordynacja ruchowa... tylko jeden napastnik robił to równie płynnie i z klasa.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk



