Dwoch sabotażystów zawaliło wczoraj Realowi ten mecz. Benitez za to ze sie cofnął - przecież trio kroos, modric, casemiro funkcjonowało w pierwszych 30 minutach tak domunujaco, ze bez zmiany stylu gry Atleti mogłoby mieć problemy z przejęciem inicjatywy. Drugim jest CR - gracz w gorszej formie powinien dostosować styl gry do swojej postawy, a nie tak jak Ronaldo - brać odpowiedzialność mimo wszystko, jechać na pale samemu. Powiem wręcz, ze CR popsuł mi wczoraj świetne widowisko.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk



