Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23350
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6290
Kibicuję: 4rsenal

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: sickstick » 05 paź 2015, 16:01

Nie chce bronić Titiego za tamta sytuacje, jak i absolutnie nie chce przyklejac łatki nurka Martialowi, ale starszy z francuzow dokonał oszustwa jako ostatniej deski ratunku dla swojej reprezentacji, podczas gdy ten młodszy postanowił wyłożyć sie w polu karnym w rozstrzygniętym meczu - oszustwo nieporównywalnie mniejsze od tego Henrego, ale totalnie bezsensowne i być może wynikające z nawyku (bo z czego innego, chyba nie liczył na to ze ewentualny karny odmieni mecz). Stajemy tu przed raczej psychologicznym dylematem: co jest gorsze - wielkie acz jednorazowe oszustwo, czy niewielkie acz notoryczne?

Powtórzę raz jeszcze - post czysto hipotetyczny, bo pojedynczy nur nie czyni z Martiala nurka. A czego Martial może sie dopuścic pokaże czas, nie potrafię tak jak Kamil ocenić do czego jest zdolny zawodnik w ciagu najbliższych 15 lat, na podstawie 6 niepełnych występów.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Wróć do „Anglia”