nie az tak często, jak potrzeba. Jedynie w meczach z poważniejszymi rywalami, ze slabszymi za mocno sie otwierają i potem Olympiakos, Monaco, czy Anderlecht nam 3 strzelają na Emirates.FRYDERYK SZOPEN pisze:sam mecz ogolnie byl dziwny. bo poza pierwszymi 20-25 minutami gdzie gospodarz dokonał rzezi, to pozniej bylo slabo wtecz wiało nudą. Arsenal sie cofnal i gral typową mouriniade(oni to czesto w ostatnim czasie grają



