Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47653
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8411
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: piotrcies » 05 paź 2015, 18:58

Ja mam nadzieję, że jak Ander wróci po kontuzji, będzie pewniakiem do gry. Najbardziej niezrozumiała jest ta awersja do Baska, który przecież jest tym ogniwem, którego często brakuje najbardziej - jest ruchliwy, pracowity, daje drugiej linii więcej dynamiki. Jeśli po jego powrocie kształt środka się nie zmieni, a gra będzie równie irytująca jak dotychczas (bo to nie jest pierwszy mecz, w którym gra wygląda źle), naprawdę zwątpię w zdrowe zmysły Holendra.

Rooney to niebywały gracz. Kilka razy wydawało się, że jego czas na OT się skończył (z jego winy za każdym razem), a ostatecznie i tak kończyło się wszystko po jego myśli. Dodatkowo od dłuższego czasu nie daje tego, czego się wymaga. Wayne powinien wylądować na ławce, i to nie na chwilę, ale po prostu nie powinien być podstawowym graczem. W zasadzie byłbym bardzo zadowolony, gdyby w ogóle opuścił ten klub.

Wróć do „Anglia”