Tylko trzeba się zastanowić, czy głosujący patrzą na to, że "o, Irlandii też strzelił", czy jednak wyczekują weekendów ligowych, aby zobaczyć trafiającego Ronaldo albo pamiętają drogę Messiego do tytułu Ligi Mistrzów 2015.piotrcies pisze:Lewandowski ma tę przewagę, że w tej części sezonu prezentuje się lepiej niż konkurencja, a wiadomo, że najłatwiej zapamiętać to, co czasowo nam najbliższe.



