Na konferencji LVG powiedział, że zmiana była taktyczna i nie było żadnego urazu.
W pierwszej połowie Martial chaotyczny, dużo tracił i nie mógł się w ogóle odnaleźć. W drugiej dużo lepiej, a w końcówce jak było 3:0 to był najlepszy na boisku, wchodził w obronę Evertonu i pole karne jak w masło i kilka razy mogła po jego zejściach do środka wpaść bramka.
Wchodził np. tak:
/edit
MGiggs mnie uprzedził.



