Ale jestem jakoś dziwnie spokojny. Jeśli Van Gaal w wywiadach mówi o tym, że Depay może skończyć jak Di Maria, to wierzę, że Memphis posłucha rad choćby Giggsa i naprawdę skupi się na futbolu. Niech się weźmie porządnie za treningi, bo mam wrażenie, że sam transfer przystopował jego rozwój, a wręcz cofnął. Mógł przecież pomyśleć, że skoro samo United tyle za niego płaci, to już jest gwiazdą. Nie, jeszcze nią nie jest i przed nim długa droga. Czekam aż odpali, nie wierzę, że skończy się to tak źle jak z Angelem.Carbon pisze:Podobno Depay się pobił na treningu z Van Persim.Mam nadzieję, że to były "Czerwony Diabeł" wybuchnął, a nie Memphis, bo w innym przypadku można zacząć powoli przypuszczać, że Memphisowi sodówa chyba walnęła do głowy. Podobno w klubie są na niego strasznie źli, że "wozi się" po Manchesterze, jest strasznym pozerem, a na razie na boisku niewiele pokazuje. Louis tutaj mógłby zadziałać i nieco go przyszpilić, żeby się na futbolu skupił, a nie na wybiegach.



