Kiedyś Wengera ostro krytykowano o to, ze nawet przeciwko Barcelonie gra w otwarte karty. Ze to nieodpowiedzialne, ze z motyką na słońce, ZE KLASOWY MANAGER TAK NIE GRA. Słuszna uwaga Szopena o coraz częstszym stawianiu autobusu to wiec wielki komplement dla Wengera, pokazujący ze nawet taki stary i uparty pryk potrafi sie rozwijać i dostosowywać rozwiązania taktyczne do zmian w futbolu.
Nie chce wyolbrzymiać sukcesu w pojedynczym meczu, sam jestem zdania ze to bardziej Bayern przegrał, niż Arsenal wygrał. Jednak wobec tego wcześniejsze pisanie o poziomie brytyjskiej piłki na podstawie porażki w Zagrzebiu to jawna nieuczciwiosc i perfidia autorów takiej tezy (nie Szopenie, to nie o tobie
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk



