Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23399
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6332
Kibicuję: 4rsenal

Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post autor: sickstick » 21 paź 2015, 17:22

Autobus owszem był, tak głęboki jakiego nawet rok temu z City nie było, nawet Ozil zagrał bliżej środka, o czym Wenger wspomniał na konferencji. Nie wiem jednak Szopenie jakie skróty oglądałeś, bo na boisku mimo ogromnej przewagi Bayernu to Arsenal miał więcej klarownych okazji na zdobycie gola. Bayern oddał wiecej strzelców, ale wiekszosc z nich była tylko teoretyczna, niegroźna i często piekielnie nieprecyzyjna. Za wyjątkiem Douglasa Costy, ofensorzy Bayernu byli od 20 metra bezporoduktywni. O ile Lewy został wyraźnie oplastrowany przez Kościelnego, o tyle Muller musiał mieć po prostu fatalny dzień - wyglądał blado na przeciwko Monreala, który jakimś tam tuzem nie jest.

Kiedyś Wengera ostro krytykowano o to, ze nawet przeciwko Barcelonie gra w otwarte karty. Ze to nieodpowiedzialne, ze z motyką na słońce, ZE KLASOWY MANAGER TAK NIE GRA. Słuszna uwaga Szopena o coraz częstszym stawianiu autobusu to wiec wielki komplement dla Wengera, pokazujący ze nawet taki stary i uparty pryk potrafi sie rozwijać i dostosowywać rozwiązania taktyczne do zmian w futbolu.

Nie chce wyolbrzymiać sukcesu w pojedynczym meczu, sam jestem zdania ze to bardziej Bayern przegrał, niż Arsenal wygrał. Jednak wobec tego wcześniejsze pisanie o poziomie brytyjskiej piłki na podstawie porażki w Zagrzebiu to jawna nieuczciwiosc i perfidia autorów takiej tezy (nie Szopenie, to nie o tobie :) ).


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Wróć do „Puchary Europejskie”