No to jest jakaś nadzieje. Wczoraj zerkałem na TVN24 to smiechłem jak Stokrotka rozpaczliwie pytała jakiegoś pisuarczyka czy beda wymieniac ludzi w spółkach skarbu państwa. Widać skąd kaska dla niej i jej kolegów płynie największymi strumieniami. Ministerstwa stracone to ostatni bastion trzba bronić wszystkimi możliwymi siłamiMedia? Bez kroplówki od państwa połowa padnie śmiercią naturalną, a TV w czasach nowych mediów będzie znaczyła coraz mnie.
Mam nedzieje, że Kaczafi nie bedzie się trzymał tych pokojowych przedwyborczych zapowiedzi i zrobi wszystko co możliwe aby rozpędzic to towarzystwo wzajemnej adoracji na cztery wiatry.
Tak czy inaczej mam złe przeczucie, które potęgują wysoki wynik PO. To pokazuje, ze w kraju jest duża rzesza ludzi, którzy spijają z dziubków medialnych autorytetów, a preferencje wyborcze ludzi młodych są bardzo płynne. Dzisiaj Ci co opowiedzieli się za Kukizem i w dużej części za PiS po 4 latach nieustannych ''kompromitacji medialnych'' równie dobrze może zagłosowac na pana Gruche albo wracającego na białym koniu z brukseli Tuska.
Jak zwykle pozyjom uwidim jak będzie. Bitwa delikatnie wygrana ale wojna trwa!
EDIT:
O właśnie zapomniałem o najważniejszej rzeczy. Duzo wskazuje na to, że do wiekszości 2/3 zabaknie nawet kilkudziesięciu posłów. A to było w tym wszystkim najważniejsze. Lipa



