Korwin waży się o włos dosłownie. Nikt nie chce powiedzieć jednoznacznie tak/nie.
Ten Stonoga ostatecznie się skompromitował - nich ginie. Najlepsze jest, że ten cwel agenturalny, mówił "o kur... Polsce" spod wizerunku Jana Pawła II. [ch**] mu w serce.


