Re: Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Re: Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post autor: franz » 27 paź 2015, 21:56

czarny samael pisze:Dane o tym, że nie wzrosły? Bo czytałem tekst mówiący o czymś przeciwnym.
Dawaj ciekaw jestem.

Ja czytałem tylko raport wielkiej zagranicznej korporacji ( PwC - bez pozdrowień z mojej strony :wink: ), która w obronie i na zlecenie innych wielkich zagranicznych korporacji napisała raport, o rzekomym przerzucaniu kosztów na klientów.

Tak odnośni się do tego prof. Elżbieta Mączyńska
Zdaniem prof. Mączyńskiej, raport PwC jest jednostronny. Oceniła, że zabrakło w nim m.in. informacji, czy i w jakim stopniu po zmianach na Węgrzech rzeczywiście wzrosły ceny w hipermarketach. – Jeśli nawet tak by było, to taki dyktat cenowy nie mógłby się utrzymać zbyt długo w sytuacji, gdy w wielu krajach Europy (i nie tylko) występują symptomy „gospodarki nadmiaru”, co oznacza, że popyt na towary i usługi nie nadąża za ich podażą, za coraz bogatszą ofertą rynkową. Stąd zażarta walka przedsiębiorstw o rynki i towarzysząca temu agresywna reklama. W takiej sytuacji pojawia się raczej tendencja do deflacji, czyli spadku cen, a nie ich wzrostu. Doświadcza tego także Polska. Można zakładać, że walka o klientów i rynki będzie się zaostrzać, także w związku z sygnalizowanym przez wielu znanych ekonomistów rosnącym ryzykiem sekularnej, czyli długotrwałej, stagnacji w niektórych krajach, m.in. w USA – wyjaśniła. Mączyńska zakwestionowała tym samym tezę, że koszty nowych regulacji zostaną przerzucone na klientów; jej zdaniem, istnieją mechanizmy, które mogą temu zapobiec. – Nie jest też bezpodstawne obciążenie hipermarketów kosztami badań jakości żywości, którą oferują, zwłaszcza że jakość ta nierzadko pozostawia wiele do życzenia, co także rodzi następstwa społeczne i koszty zewnętrzne, w tym medyczne – mówiła. Oceniła ponadto, że dziś wielkopowierzchniowe sklepy należące do firm globalnych są mało transparentne. W Polsce trudno jest uzyskać pełne dane sprawozdawcze dotyczące ich wyników ekonomiczno-finansowych. Dlatego działania ukierunkowane na zdyscyplinowanie sieci handlowych prof. Mączyńska uznała za słuszne i potrzebne.
Państwo ma narzędzia prawne do ochrony konkurencji i konsumentów. (ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji + ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów) istnieją odpowiednie urzędy. Potrzeba tylko skuteczności i woli politycznej. PO jej zabrakło.

W normalnych krajach na zachodzie, markety grzecznie płacą podatki, a wszelkie brudne zagrywki (np. tzw "opłaty pułkowe" )są tak skutecznie zwalczane, wierze że i u nas da sie to zrobić.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”