masacra - tak, będziemy krytykować, bo PiS samo się postawiło przed taką sytuacją. Poza tym to nie kwestia sympatków PiS, tylko obywateli Polski, bo PiS jest teraz partią rządzącą. Wychodzi na to, że nikt z nas nie miał prawa krytykować PO, bo nie głosowaliśmy na tę partię 4 lata temu.
Najjaśniej jak się da:
1.Kaczyński zostanie premierem i prezesem PiS - PiS obiecywało, że Szydło będzie premierem, czyli to jest nie dotrzymywanie obietnicy wyborczej - będzie słuszna i ostra krytyka takiego zachowania.
2.Szydło zostanie premierem, ale Kaczyński będzie szefem PiS - będzie "nadpremier", który nie będzie ponosił odpowiedzialności za rządy - będzie słuszna i ostra krytyka za uciekanie od odpowiedzialności.
3.Jedyna neutralna (bo co, mamy chwalić podstawowe i oczywiste ruchy?) sytuacja to taka, gdy premierem i szefem PiS jest Szydło. Pełna odpowiedzialność konkretnej osoby za kadencję parlamentu.



