Jasne, że są takie sytuacje, ale obecnie raczej rzadkie. Znam natomiast liczne przypadki, gdzie pracodawca pisząc ogłoszenie o poszukiwaniu pracownika zamieszcza w nim slogan "atrakcyjne wynagrodzenie", które w rzeczywistości okazuje się być stawką minimalną.cloner pisze:A to teraz tak nie ma? Jeszcze dwa lata temu w jednym ze sklepików niedaleko mnie dziewczyny zarabialy 3,5zl/h. To nie jest głodowa stawka?
Stawka minimalna na rozsądnym poziomie stanowi pewne zabezpieczenie, którego mimo wszystko nie powinno się likwidować. Przy mniejszych obciążeniach podatkowych nie byłaby ona dla nikogo problemem. Dla nikogo z wyjątkiem cwaniaków szukających niewolników.



