Trudno prowadzić merytoryczną dyskusję jak ktoś używa epitetów typu "debil","idiota".maciek_88 pisze:Marcin odpocznie parę dni od forum, a Wam proponuję wrócić do merytorycznej dyskusji. Pozostałe posty będą kasowane.
A teraz zgodnie z prośbą Maćka, do meritum.
Daleki jestem od chwalenia socjalnych propozycji PiSu, ale nie lubię jeżeli jedna ze stron posługuje się kłamstwem.
Kłamstwo nr 1:
Zgodnie z ustawą, którą przygotował PiS 500 zł będzie na każde DRUGIE i kolejne dziecko bez względu na dochód. Aby otrzymać 500 zł na pierwsze dziecko dochód na członka rodziny musi być niższy niż 800 zł, a w przypadku rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym 1200 zł.czarny samael pisze:-500 zł na każde dziecko
Mimo że tak jak zaznaczyłem na wstępie nie po drodze mi z propozycjami PiSu, to trzeba być uczciwym. 500 zł na dziecko może przynieść też pozytywne efekty. Najbardziej oczywistym jest wzrost dynamiki PKB, głównie na skutek wyższej konsumpcji. Zdecydowana większość rodzin przeznaczy te pieniądze na bieżącą konsumpcję. Niepoważna jest też ocena skutków ustawy dla budżetu, w sytuacji kiedy przyszłoroczny budżet ustalała platforma. PiS wprowadzi pewnie swoje autopoprawki, ale tak naprawdę realny wpływ na przygotowanie projektu budżetu będą mieli dopiero w przyszłym roku. Może przecież się okazać, że PiS da te 500 zł na dziecko, co wg ich wyliczeń będzie kosztować budżet 22 mld, ale równocześnie zlikwiduje np. ulgę na dziecko, dzięki czemu zaoszczędzą kilka mld. Budżet należy rozpatrywać w ujęciu całościowym.
Kłamstwo nr 2:
Kolejne kłamstwo. Zarówno Duda jak i przedstawiciel PiSu odpowiedzialni za gospodarkę wyraźni mówią, że to będzie PRAWO do przejścia na wcześniejszą emeryturę, z którego będzie można skorzystać lub nie. W licznych wywiadach podkreślają, że jeżeli ktoś będzie chciał przejść na emeryturę w wieku 60/65 będzie musiał się liczyć z niższą emeryturą. Ale będzie miał PRAWO samodzielnego wyboru, co jest dla niego korzystniejsze. Nigdzie nie mówią, że jak obniżą wiek emerytalny, to będą mieli taką samą wysokość emerytury.czarny samael pisze:-obniżenie wieku emerytalnego, bez obniżenia ich wartości
Kłamstwo nr 3:
Do 8 000 zł. Zresztą TK orzekł, że kwota wolna od podatku poniżej minimum potrzebnego do egzystencji jest niezgodna z Konstytucją.czarny samael pisze:-podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 10 000
Skąd ta bzdura? To PO obiecała podwyżkę pielęgniarkom o 1600 zł (po 400 zł rocznie)czarny samael pisze:-bodaj nawet podwoi płace pielęgniare
Kolejna bzdura. Raz, że 15% CIT ma dotyczyć tylko tzn. małych podatników. Dwa, że ty jako lewicowy wyborca powinieneś wiedzieć, że obniżenie podatku CIT za czasów rządów SLD spowodowało wzrost dochodów budżetowych. W ekonomii nazywa się to Krzywą Laffera.czarny samael pisze:-obniżenie CIT do 15% (w skrócie)
Wg raportów KE Polska traci 46 mld zł z powodu unikania płacenia podatku CIT. W przypadku VATu są to jeszcze wyższe kwoty, tyle że tutaj mamy do czynienia dodatkowo z wyłudzeniami więc straty są nieporównywalnie większe. Ja sam zawodowo zajmuje się między innymi optymalizacją podatkową, czyli pomagam przedsiębiorcom nie płacić podatków.
Podatki to PRZEPISY PRAWA. To od tego jak zostanie napisane prawo podatkowe zależy ile wpływie do budżetu państwa z CIT, VAT, etc.
Jestem przekonany, że na tym polu PiS będzie dużo bardziej skuteczny, co pokazały chociażby ich rządy w latach 2005-2007.
Fakty są też takie, że tak niskiego poziomu dochodów budżetowych jak obecnie nie było w całej historii III RP. To doskonale pokazuje, jak fatalne były rządy PO. Tak naprawdę dopiero szczegółowy audyt 8-letnich poczynań Platformy pokaże ile mld zł było marnotrawionych przez ich rządy. Idę o zakład, że były to grube mld zł.
Patrząc na ilość złodziejstwa, niekompetencji ludzi związanych z platformerską i peselowską bandą, jestem jakoś dziwnie spokojny, że w sytuacji kiedy oderwało się ich od koryta, a w ich miejsce przyjdą uczciwi i kompetentni ludzie, znajdzie się wiele środków, które będzie można wykorzystać do innych celów niż zapychanie kieszeni złodziei i wyrzucanie mld zł w błoto.
Ja z ocenami propozycji PiSu wstrzymam się co najmniej do końca przyszłego roku. Najpierw trzeba zrobić audyt po burdelu PO-PSL, później muszę zobaczyć projekt budżetu na rok 2017.



